PUNKTY URATOWANE W KOŃCÓWCE

Passovia Pass - KS Teresin 2:4 (0:0)  Bramki dla Teresina: Kamil Bartosiewicz (65 min.), Grzegorz Węsek (81 min.), Roman Sosnovskyj (83 min.), Kacper Bargieł (84 min.)

KS Teresin: Drązikowski – Popławski, Binienda, Żakowski, Szewczyk – Stencel, Stojek (55 Sosnovskyj), Bartosiewicz (87 Felczak), Parśniak (73 Węsek), M. Bargieł (87 Izak) - K. Bargieł

Nie takiego przebiegu meczu spodziewali się kibice Teresina ze znajdującą się na przedostatnim miejscu w tabeli Passovią. Od początku piłkarze gości odbijali się od gospodarzy jak od skały, zupełnie nie mogąc znaleźć na boisku wolnych przestrzeni. To powodowało, że nie stwarzali sobie  dogodnych sytuacji bramkowych, czas upływał a remisowy wynik utrzymał się do przerwy. Potem było jeszcze gorzej. W 50 minucie po zagraniu na prawe skrzydło do zawodnika gospodarzy, strzelił on w długi róg i pokonał Konrada Drązikowskiego. W 65 minucie wprowadzony po przerwie Roman Sosnovskyi świetnie dostrzegł Kamila Bartosiewicza, precyzyjnie zagrał mu piłkę,

a ten wyrównał stan meczu. Niestety już cztery minuty później zawodnik Passovii dośrodkował piłkę wzdłuż linii bramkowej, akcję zamknął jego kolega i znowu Teresin przegrywał spotkanie.    W grze było sporo nerwowości a akcje ofensywne dalej się nie układały. Do czasu. Pomiędzy 81 a 84 minutą podopieczni Sebastiana Kęski wreszcie pokazali swoje prawdziwe, skuteczne jesienią oblicze. Najpierw po rzucie rożnym wykonanym przez Michała Bargła Grzegorz Węsek strzelił bramkę na wagę remisu. Za chwilę świetnym strzałem z dalszej odległości popisał się Roman Sosnovskyi i wyprowadził Teresin na prowadzenie. Minutę później podwyższył je jeszcze Kacper Bargieł, co doprowadziło zespół gospodarzy do rozpaczy. Wynik 4:2 utrzymał się do końca, jednak zwycięstwo z wydawałoby się niezbyt groźnym przeciwnikiem wywalczone zostało po ciężkim boju. Teresin wystawił swoich sympatyków na ogromną próbę nerwów, jednak najważniejsze, że potrafił rozstrzygnąć mecz na swoją korzyść.

Za tydzień ostatnia już odsłona piłkarskiej jesieni. W sobotę o godz. 11.00 zagramy u siebie z ekipą LKS Chlebnia i oby udana runda jesienna miała równie udane zakończenie.

 

NASI SPONSORZY

facebook_page_plugin